chyba wiem jaka nastepna gierke sprawie sobie na xboxa.
check this out:
move your ass – czyli guitar hero dla fanboy’ów
gry październik 27th, 2008
byc jak slash… hehe, to moze marzenia niektorych z liceum, fascynacja guns’n'roses, te sprawy
do wczoraj nie kumalem tej fascynacji gierka ktora ma niby symulowac gre na gitarze, no bo niby jak ma symulowac – nie umiem grac, nie czaje tych wszystkich akordow, to jak to ma sie odbywac w grze.
oprocz tego ze ma sie tam gitare to niewiele wiedzialem o samej gierce. wczoraj mialem okazje sobie w to zagrac, czyli Guitar Hero legends of rock.

pierwsze wrazenia – kurcze, naprawde spoko kawalki, bo oprocz klasykow i dinozaurow, jak santana i gnr, to sa tez fajne klasyki – beastie boys, RHCP no i nowa fala – block party, muse, disturbed i inne naprawde fajne zespoly.
i stala sie Xboxowa jasnosc
gry październik 20th, 2008
temat xbox – ostateczne kuszenie? stal sie cialem.
czyli droga zanabycia w sklepie nie-dla-idiotow stalem sie (a wlasciwie to Alex) wlascicielem nowki sztuki Xboxa 360 60GB. zestaw konsola + 2 gry (lego indiana jones i kungfu panda) kosztuje w MM 790zl. naprawde spoko cena. do tej pory mialem tylko 1 konsole – PSX, kupiona ze sto lat temu ale dala naprawde kawal dobrej rozrywki, tak naprawde to nie jestem fanboyem ani playstation ani xboxa, jednak za xboxem przewazyly dobra cena, duzy wybor gier… oraz… ciekawosc. tak, bylem ciekaw co to za sprzet wypuscil MS, firma znienawidzona przez polowe swiata. a xbox wyszedl im naprawde dobrze.
